Tylko skąd właściwie mamy wiedzieć, kim jesteśmy?
Przez całe życie zbieramy informacje o sobie. Z tego, co czujemy.
Z tego, co nam wychodzi. Z tego, jak reagują na nas inni.
Z ról, które pełnimy. Z doświadczeń, które nas wzmacniają
i tych, które zostawiają ślad.
Z czasem powstaje z tego coś w rodzaju wewnętrznej układanki.
A może odnajdywanie siebie nie zaczyna się od pytania
„kim powinnam się stać?”, tylko od:
„skąd wzięło się to, co dziś o sobie myślę?”.
Nie zaczynamy od pustej kartki
Nie rodzimy się z gotową tożsamością. Ale też nie przychodzimy
na świat identyczne. Różnimy się temperamentem, poziomem aktywności,
reaktywnością, sposobem reagowania na bodźce czy potrzebą stymulacji.
To jeszcze nie odpowiedź na pytanie „kim jestem?”.
To raczej pierwszy materiał, z którym zaczynamy poznawać świat i siebie.
Z czasem pojawiają się jednak słowa: „za wrażliwa”, „nieśmiała”,
„żywe srebro”, „wielka”. Jedno zdanie nie buduje naszej tożsamości,
ale może stać się częścią obrazu siebie — szczególnie wtedy,
kiedy jesteśmy jeszcze zbyt małe, żeby je samodzielnie zweryfikować.
Najpierw uczymy się patrzeć na siebie także oczami innych
Rodzice i bliscy nie „tworzą” nam osobowości.
Ale pomagają nazywać doświadczenie.
Jest różnica między:
„jesteś przewrażliwiona”
a
„widzę, że mocno to przeżywasz”.
Między:
„ale Ty jesteś wielka”
a
„jesteś wysoka i silna”.
Jedne komunikaty zamykają nas w definicji.
Inne zostawiają przestrzeń, żeby siebie poznawać.

Jakie zdanie o sobie powtarzasz od lat —
i skąd właściwie wiesz, że jest prawdziwe?
Nie wszystko, co nazywamy „pewnością siebie”, jest tym samym
Kiedy mówimy „chcę lepiej poznać siebie”, dotykamy kilku różnych
obszarów. One się przenikają, ale nie znaczą tego samego.
Obraz siebie
To wiedza i przekonania o swoich cechach, możliwościach
i ograniczeniach.
Tożsamość
Wartości, role, relacje, przynależności, wybory
i sposób rozumienia własnej historii.
Poczucie własnej wartości
Czy zachowuję poczucie swojej wartości również wtedy,
kiedy popełniam błąd albo ktoś mnie nie wybiera?
Pewność siebie i skuteczność
To często bardziej sytuacyjne przekonanie.
Może rosnąć razem z doświadczeniem.
Samoświadomość
Umiejętność zauważania własnych emocji, myśli,
potrzeb i automatycznych reakcji.
A potem życie znowu miesza układankę
Macierzyństwo. Praca. Zmiana relacji. Dorastające dzieci.
Zmieniające się ciało. Perimenopauza. Nowe role i role,
które przestają już zajmować tyle miejsca.
Czasem wtedy pojawia się:
„Nie wiem już, kim jestem”.
A może nie zawsze siebie zgubiłyśmy.
Może stara odpowiedź po prostu przestała mieścić całą osobę,
którą jesteśmy dzisiaj.
Tożsamość nie jest projektem zakończonym po dwudziestce.
Możemy ją aktualizować, poszerzać i na nowo rozumieć
swoje wartości i potrzeby.

Co kiedyś było prawdą o Tobie, ale dziś być może już nią nie jest?
Nie wszystko możesz zmienić. Ale możesz zacząć sprawdzać.
Zauważ
Jakie zdania o sobie powtarzasz automatycznie?
Kiedy pojawiają się najmocniej?
Sprawdź
Skąd się wzięły? Czy opisują Cię dzisiaj?
Jakie doświadczenia im przeczą?
Wybierz
Co naprawdę rozpoznajesz jako swoje?
Co chcesz zachować, a co możesz dziś nazwać inaczej?
Nie chodzi o to, żeby przestać słuchać innych
„Nie przejmuj się opinią innych” brzmi kusząco.
Tylko że potrzebujemy relacji i informacji zwrotnej.
Czasem inni widzą w nas coś, czego same jeszcze nie zauważamy.
Nie chodzi więc o stworzenie takiego „ja”, którego nic nie ruszy.
Chodzi o to, żeby cudzy głos mógł być informacją,
ale nie stawał się automatycznie naszą definicją.
I właśnie tego możemy uczyć także dzieci
Nie ochronimy ich przed każdym komentarzem.
Nie będziemy też idealnymi rodzicami, którzy zawsze powiedzą
dokładnie to, co trzeba.
Możemy jednak pomagać dziecku zatrzymać się przy pytaniu:
„a Ty jak siebie widzisz?”, zamiast od razu mówić:
„nie przejmuj się”.
Bo różnorodny świat nie powstaje wtedy, kiedy wszyscy dobrze
dopasowujemy się do jednego wzorca.
Powstaje wtedy, kiedy potrafimy widzieć różnice
bez automatycznego oceniania ich jako lepsze i gorsze.
Może odnalezienie siebie nie polega na odkryciu jednej,
ukrytej gdzieś „prawdziwej wersji”.
Może chodzi bardziej o rozumienie:
skąd wzięło się to, co o sobie myślę?
Co rzeczywiście jest moje?
Co kiedyś pomagało mi siebie opisać, ale dziś już nie wystarcza?
Co chcę zachować?
Co chcę sprawdzić?
Co wybieram dalej?
Nie wszystko w nas jest niezmienne.
Nie wszystko też trzeba zmieniać.
Czasem największa zmiana zaczyna się od pytania:
„Czy to nadal jest prawda o mnie?”
Ten temat nie kończy się wraz z artykułem
MOCarium to nie tylko dzień wydarzenia.
Temat zaczyna pracować wcześniej i nie kończy się wraz ze spotkaniem.
Wiemy, że każda z nas ma własny czas na przyjęcie czegoś nowego,
zrozumienie siebie i zmianę.
Dlatego wokół każdego MOCarium tworzymy przestrzeń,
w której temat wybrzmiewa przez pytania, historie, wiedzę,
rozmowę, doświadczenie i film.
Najbliżej przyglądamy się
tożsamości, dopasowaniu i wyborowi.
Nie po to, żeby znaleźć jedną odpowiedź na pytanie „kim jestem”.
Raczej po to, żeby zobaczyć:
co jest moje, co przejęte, co już nieaktualne
i co chcę świadomie zabrać ze sobą dalej.
Na czym opieramy ten tekst?
Tekst opiera się na dorobku psychologii rozwojowej,
społecznej, psychologii osobowości i badań nad strukturą „Ja”.
Traktujemy te koncepcje jako mapę pomagającą rozumieć siebie,
nie jako gotową instrukcję „jak znaleźć siebie”.
- Erik H. Erikson — rozwój psychospołeczny i tożsamość.
- James E. Marcia — eksploracja i zaangażowanie w rozwoju tożsamości.
- Jan Strelau — temperament i różnice indywidualne.
- Albert Bandura — poczucie własnej skuteczności.
- Leon Festinger — porównania społeczne.
- Dan P. McAdams — narracyjne rozumienie tożsamości.
- Edward L. Deci i Richard M. Ryan — autonomia, kompetencja i relacyjność.
- Carol D. Ryff — dobrostan psychologiczny.
- Bogdan Wojciszke — psychologia społeczna.


